Wizyta w lunaparku

Pięć rodzin z różnych stron Polski – z Nałęczowa, Łomży, Tucholi, Sandomierza i Żywca – odwiedziło lunapark podczas długiego majowego weekendu. Każda z rodzin była tam innego dnia (środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela), wybrała inną atrakcję (diabelski młyn, kolejkę górską, dom strachów, autodrom, zjeżdżalnię wodną) i skusiła się na inną przekąskę (lody, wata cukrowa, frytki, gofry, hot dogi).

Na podstawie podanych wskazówek ustal, kiedy do lunaparku przyjechali goście z Sandomierza, z jakiej atrakcji skorzystali i co zjedli.

Co wiadomo:

  1. Rodzina, która bawiła się na autodromie, odwiedziła lunapark dzień przed tą, która zakupiła frytki.
  2. Kolejka górska nie była wyborem ani rodziny z Sandomierza, ani tej, która odwiedziła lunapark w niedzielę.
  3. Goście z Tucholi byli w lunaparku w piątek, ale nie jedli waty cukrowej.
  4. Diabelski młyn przyciągnął rodzinę, która przyjechała dzień po tej, która zjadła hot dogi.
  5. Rodzina z Łomży nie odwiedziła lunaparku ani w środę, ani w czwartek i nie korzystała ze zjeżdżalni wodnej.
  6. Rodzina, która wybrała dom strachów, zjadła dużą porcję lodów i odwiedziła lunapark dzień później niż goście z Nałęczowa.
  7. Goście z Żywca zajadali się watą cukrową, ale nie skorzystali z kolejki górskiej.
  8. Rodzina z Nałęczowa nie wybrała hot dogów.
  9. Rodzina, która korzystała ze zjeżdżalni wodnej, odwiedziła lunapark w sobotę.

Powodzenia, dobrej zabawy przy rozwiązywaniu zagadki!

Zagadka jest także dostępna w wersji do wydruku – wystarczy kliknąć w poniższy przycisk: